maRgrabkarz napisał(a):

Aż nie mogę pozostać obojętny. Małecki w tym meczu to największy partacz w koszulce Białej Gwiazdy. Mnóstwo złych decyzji, za każdym razem zamiast podać świetnie ustawionym kolegom, on jakby miał problemy z percepcją, biegł z piłką nie wiadomo gdzie (może już na mecz z Cracovią?). Dla mnie ten piłkarz nie podskoczy powyżej pewnego poziomu ale chcę w końcu zobaczyć choć jeden mecz, po którym będę mógł odszczekać swoje słowa.
Tylko niech mi ktoś nie pisze, że chyba oglądałem inny mecz albo tekst lubiany na tym forum "Wisła wygrywa, a malkontenci zawsze się znajdą". Fajnie, że dwie asysty ale przy tak grających piłkarzach Legii to nie jest wielkie osiągnięcie biorąc pod uwagę, że w wielu o wiele łatwiejszych sytuacjach ZAWSZE podejmował złe decyzje. To, że ktoś często jest przy piłce albo że długo ją holuje to jeszcze nie świadczy o jego wielkości. Pewnym wyznacznikiem jego partactwa jest to, że nawet jego kumpel Brozio w końcu mu "uwagę zwrócił"...
Pomimo zajebistego wyniku nie jestem jednak jakoś zachwycony poziomem widowiska. Jak dla mnie, mecz taki jak cała runda w naszym wykonaniu.
|
Pisałem kilkakrotnie i napiszę jeszcze raz o Małeckim:
Małecki to duży potencjał, jeden z niewielu który wchodzi w dryblingi i je wygrywa, nie boi się gry 1 na 1. Natomiast najczęściej podejmuje złe decyzje. Jak to się mówi w "koszykówce" zła selekcja rzutowa. Kiedy trzeba podać strzela albo zamiast strzelać podaje. Wczoraj strzelał nie podawał ale i tak miał 2 asysty.
Ale w przeciwieństwie do Kirma ma od czasu do czasu nawet te 2 asysty. Czego Słoweniec nie ma.
Fakt, Małecki często podejmuje złe decyzje ale dzięki swojej grze stwarza te sytuacje. Kirm nic nie stwarza i taka jest różnica na dzień dzisiejszy między nimi.
Małeceki jest jak Brożek kilka lat temu - dochodził do wielu sytuacji i wiele marnował. Patryk tak samo -dzięki dryblingowi i grze z klepki ma dobre sytuacje żeby podać dobrze ustawionym kolegom... wtedy strzela. Ale potencjał ma duży i wg mnie dużo większy od Kirma, Boguskiego czy Łobo. On jest w w stanie przeskoczyć ten poziom jak tylko poprawi jeden element - myślenie na boisku. Tylko tyle musi zmienić
