fond napisał(a):

|
Żebyśmy się nie zdziwili we wtorek...
|
Ciężko to sobie wyobrazić nam, skoro nawet sam Lenczyk w to nie wierzy. Tak więc jesteś nielicznym wyjątkiem.
Cracovia ma problemy z wymianą dwóch podań,ani tego do Korony czy do Arki,z którymi przegraliśmy porównać nie można. Jest to najsłabszy rywal z jakim idzie nam się zmierzyć. Problemem tylko jest to,że będą najwulgarniejszy mecz kolejki.
Legia jest słaba i jej mankamenty zostały uwidocznione w sobotę. Te gadki,że kibice nie dopingują?a co to ma za znaczenie dla zawodowego piłkarza?znam takich co mówią,że źle im się gra przy kibicach,bo jest głośno. Polscy kopacze zawsze znajdą wytłumaczenie swojej indolencji. Legia zagrała na tyle ile Wisła pozwoliła,a na nic im nie pozwoliła.Ot.
Nie interesuje mnie czy w Legii mają dzień,czy kibice ich dopingują oraz czy Grzelak wie jak kopnąć piłkę. Mnie interesowały trzy punkty i je dostałem. Cieszy,a Legia jest zawsze Legią i jej pokonanie jest przyjemne.
Swoją droga to co Szala odwalił na początku drugiej połowy to jakiś skandal. Słaby fizycznie Boguski przepycha go jak chce!
Bramki Brożka cieszą,ale bardziej bezbłędne dośrodkowania Małeckiego. Brawo,zmiana strony mu pomogła.