|
A gdzie ja napisałem, że my jesteśmy mocniejsi? Lech, Legia i Wisła są tak samo słabe. Nie piłkarsko ale mentalnie. Gra tych drużyn to ciągła sinusoida. Kompromitacja, zryw, kompromitacja, zryw. I tak w kółko. Czuje się po prostu oszukiwany przez ćwierćinteligentów, którzy zarabiają krocie a nie wykazują elementarnych zasad profesjonalizmu. Coś w tym sezonie we mnie pękło. Nie potrafię się tym emocjonować. A zaczęło się wszystko na pewnym zapyziałym sektorze pewnego nadbałtyckiego kraju. Po prostu, władze kogoś z tej trójki muszą powiedzieć dość a reszta za nimi pójdzie. Olewasz? 50 % kontraktu w dół albo do widzenia. Jeżeli dalej Polska piłka będzie pod dyktatem niedorozwiniętych gwiazdek to co roku kluby będą kompromitować się w pucharach a reprezentacja wyprzedzać San Marino. A ty się będziesz emocjonował, tylko w końcu kiedyś też się zastanowisz czy ktoś czasem nie tyle nie robi z ciebie idioty co ostentacyjnie pluje ci w twarz.
Life without ultras is nothing ... ultras without passion too ...
|