Wyświetl pojedynczy post
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6801
Stary 08.05.2010, 20:37
orzeu napisał(a):Wyświetl post
spartan SLD i poparcie dla PiS wg mnie jest niemozliwe.W Polsce w latach 80 mielismy komunistyczny rzad i lewicowa opozycje (Solidarnosc).

Albo użyłeś skrótu myślowego albo jednak nie jest do końca tak jak twierdzisz.
Co do tego, że w Polsce mieliśmy w latach 80-tych komunistyczny rząd - zgoda.
Co do tego, że Solidarność była lewicowa to już nie całkiem jest tak jednoznaczne.
Jeśli związek zawodowy jest lewicowy z założenia to prawda. Natomiast na ówczas Solidarność to było coś więcej niż związek. To był ruch społeczny pod egidą związku zawodowego. Ruch, który skupiał tak ludzi o poglądach socjalistycznych ale nie komunistycznych jak i konserwatywnych a nawet narodowych (poza skrzydłem KPN, który działał całkowicie samodzielnie, czy w późniejszych czasach Solidarnością Walczącą albo Solidarnością 80, które były marginesem).

orzeu napisał(a):Wyświetl post
Wszystkie obecnie najwieksze partie wywoadza sie z tamtych ugrupowan. Roznica jest jedynie w swiatopogladzie.
Tak wszyscy wywodzą się z tamtych czasów i tamtego podziału i generalna różnica polega na kwestiach światopoglądowych a nie ideowych. Generalna ale jednak nie dominująca.


orzeu napisał(a):Wyświetl post
Konserwatywny PiS uwazajacy Okragly Stolik za zdrade, PO ktore uwaza go za sukces i SLD. Pierwsi chca sprawiedliwosci dla komunistow, drudzy chca im wybaczyc a trzeci sa wlasnie tymi komunistami.
Konserwatywny PiS czy konserwatywne skrzydło PiSu reprezentowane przez zwolenników Gwiazdy, Walentynowicz, Wyszkowskiego? Bo to jest zasadnicze moje pytanie.
PiS nie uważa Okrąglego Stołu za zdradę. Co więcej sam Lech Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że był to sukces. jakże mógł twierdzić inaczej będąc jego uczestnikiem. Natomiast rzeczywiście zakwestionowane było i jest to co nastąpiło po Okrągłym Stole a raczej po konflikcie z Wachowskim i Wałęsą. Dotąd ich poglądy były dość zbieżne.

orzeu napisał(a):Wyświetl post
Taki sojusz jest nierealny, bylby zaprzeczeniem podstaw PiSu i zdrada duzej czesci jego elektoratu. Najwiekszy mozliwy samoboj.
Ale taki sojusz polityczny został zawarty podczas obsady stanowisk w TVP.
Nie twierdzę ani nie twierdziłem, że PiS tego oczekuje. Stwierdziłem natomiast, że wyborcy SLD mogą poprzeć Kaczyńskiego i PiS. I To nie ci wyborcy światopoglądowi ale ideowi i ekonomiczni.

Jednym z bliskich doradców Lecha Kaczyńskiego był w ostatnim czasie Ryszard Bugaj. Były znany działacz Solidarności, człowiek o tak lewicowych poglądach, że bardziej na lewo jest chyba tylko Fidel Castro albo Hugo Chiavez bo już nie Piotr Ikonowicz, z którym kiedyś także współpracował. Bugaj jest socjalistą ale nie komuchem dlatego dokąd UP była jego nie popierała SLD ani czerwonej zarazy. Odbiegam niebezpiecznie od tematu aby pokazać, że ekonomia może wygrać ze światopoglądem.
Jeżeli komuś bliższe będą hasła o polityce monetarnej, fiskalnej itp a nie o imponderabiliach wtedy pomiędzy PiS a SLD nie będzie tak wielkich tarć.

Zauważyłem, że właśnie z tego powodu część osób o lewicowych poglądach wcale nie patrzy tak źle na Kaczyńskiego. Jeżeli do tego dołożyć odpowiedni sos o nastawieniu antyprywatyzacyjnym to nawet tak zwane twardsze jądro SLD może dać się przekonać. Nie mówię tu o byłych funkcjonariuszach, aparatczykach i tym podobnej szumowinie. Ba, nie twierdzę nawet, że tak będzie ale obserwując nie mogę tego wykluczyć.
ANTY-RABBIN-FRONT