Ja tu się łudziłem, że przy ich padlinowatej defensywie będzie wymęczone 1:0 dla nas, a tu taka miła niespodzianka. Chciałbym się zawsze tak mylić.

Na ogromny plus Brożek za przełamanie i Mały, który dzisiaj ośmieszał defensywę Legii. Tradycyjnie dobry mecz Marcelo i Sobola. Boguski niech się zajmie tym co potrafi najlepiej czyli asystowaniem bo snajper z niego taki jak ze mnie baletnica.
Tym meczem zamknęliśmy mordy wszystkim, którzy twierdzili, że nie zasłużyliśmy na mistrza w tym sezonie. Pokazaliście jaja Panowie i oby tak dalej. Przy pomyślnych wiatrach po debrach będziemy mogli świętować.