|
Tak, tak, macie rację. Legia z Grzelakiem jest na ten moment poza naszym zasięgiem. W dodatku, że zagrają przy pełnych trybunach i gorącym dopingu, więc co poniektórzy nasi piłkarze mogą tego psychicznie nie wytrzymać. Sama Wisła zaś przystępuje do tego meczu z roli outsidera.
Więcej wiary panowie!
Walczyć, Wisła walczyć...!
|