|
Pudzian był krok od klęski - uratowała go masa którą przeżył tą walkę.Kitajec był zdecydowanie lepszy technicznie tyle że ciężko mu było przerwać to klinczowanie Pudziana - 1 runda więcej i było by po Mariuszu - nie czarujmy się.
Pudzian na dziś niestety ma tylko to początkowe *******nięcie a potem to kondycja 0 - technika podobnie.
Nie żebym go krytykował bo osobiście go szanuje i tu wiadomo jest że szału nie może być ale tą walkę wg mnie wygrał bardzo szczęśliwie - Kozaki z MMA by go zjadły na śniadanie - ten kolejny jego przeciwnik ponoć też jest przereklamowany ale nie widzę Pudziana w tej walce.
|