|
Słaby ten Pudzian. A Japoniec nie miał mu prawa krzywdy zrobić. Jedna myśl mi się tylko nasuwa. Pokazał Najmanowi jak postępuje facet. Nie zwinął się jak jeż w kłębek i nie czekał na ratunek sędziego.
Nie wiem jak w meczu z Sylvią, ale nie wróżę Pudzianowskiemu nic dobrego/
Ostatnio edytowane przez tofik : 07.05.2010 o godz. 23:35.
. .
|