|
Jeszcze a pro po Iwana:
- W Krakowie Pawełek ma spaloną ziemię. Sprowadzenie Juszczyka jako jego zastępcy, też było dziwnym ruchem. Nie ma pewności, że w meczu z Legią bramkarz nie zawiedzie. Ponadto Wisła nie ma w tej chwili środkowego napastnika. Dużo do udowodnienia mają bracia Brożkowie. Wszyscy od lat na nich liczymy, Paweł miał dwa dobre sezony, ale jednak to ostatnie wrażenie jest bardzo ważne. Myślę, że kibice pogodziliby się z odejściem obu. Jeśli przyjdzie oferta - niech idą. Tak będzie lepiej dla nich i dla klubu. Uważam, że mają destrukcyjny wpływ na drużynę - powiedział Andrzej Iwan, były piłkarz Wisły Kraków.
|