|
jedno jest pewne, indolencja strzelecka jest zasługą min braku dobrego psychologa, Brożek powinien z taką osobą rozmawiać
Paweł jest jak wykastrowany kot, to nie jest brak formy, tylko poczucie beznadziejności i brak wiary we własne umiejętności
aż przykro się robi patrząc na jego grę, nie wiem jakim cudem tak mocno obniżył swe loty
bez żądła będzie bardzo cięzko,zawsze było ciężko na Ł3, nawet z Frankiem, Zurawskim, Kosą, Uche i Błaszczem w składzie.
|