Mam nadzieje, że słowa Kasperczaka przejdą jutro w czyny i Wiślacy na boisku nie będą się bawić w kalkulacje tylko od pierwszych minut zobaczę agresję, motywację chęć zwycięstwa w piłkarzach z Białą Gwiazdą na piersi.
Jak popracowali nad skutecznością przez ostatni tydzień to powinno być dobrze, choć z drugiej strony czy to co szwankowało przez 90% spotkań w tym sezonie można w jakimś stopniu poprawić w tydzień

Jutro poznamy odpowiedź na nurtujące nas pytania.
Walczyć, wygrywać!!