|
Korwin bardzo dba o to, by poglądy mu bliskie nie trafiły do szerszej grupy wyborców.
Trzeba mieć kiepską percepcję rzeczywistości, by nie móc zrozumieć, że każdy ma swoje poglądy i to co się dzieje w polityce jest jakąś sumą wszystkich poglądów. I ta suma, która tworzy rzeczywistość polityczną, nie zmienia się gwałtownie. Politykę robi się, co do zasady, bardzo małymi kroczkami, o ile nie ma jakiegoś przełomowego wydarzenia w historii czy anormalnych warunków politycznych.
Np. Jeśli chodzi o obniżkę podatków, to Korwin-Mikke mówi o ich radykalnym obniżeniu. A Kaczyński z Gilowską zrobili rzeczywiste obniżenie podatków.
Nie muszę chyba tłumaczyć, że Korwin-Mikke w obniżaniu podatków przez całe życie nie osiągnął tyle, co Kaczyński w ciągu dwóch lat rządzenia. Pewnie, że JK nie zrobił podatku pogłównego 10%. Tyle że Korwin też tego nie zrobił, i nigdy tego nie zrobi. To jest zresztą typowe zajęcie polityków prawicy (bez wchodzenia w detale kto jest prawicą a kto nie) - lubią zajmować pozycję wszystkowiedzącego mentora, z którą to pozycją w istocie nie wiąże się jakakolwiek odpowiedzialność za słowa - bo przecież nikt nie da mu szansy na realizację tego co mówi
ps. piszę to jako były wyborca Korwin-Mikke.
Ostatnio edytowane przez Sędzia : 07.05.2010 o godz. 16:00.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|