Gala już dziś, a w temacie cisza. Naprawdę nie mogę się doczekać walk Pudziana i Mameda. Szczerze powiem, że jestem zielony w te klocki, ale odkąd zrobiło się o tym sporcie głośno w naszym kraju, za sprawą słynnej walki, z ciekawością oglądnąłem kilka gal i jestem zachwycony

Może mnie ktoś uświadomić jak rysują się realne szanse Pudziana? Bo podejrzewam, że brutalna siła wcale nie jest gwarantem sukcesu w MMA. Jego przeciwnik to już ktoś na poziomie?
