http://www.sport.pl/pilka/1,70998,78...stracenia.html -
W sobotę sezon ma ratować przynajmniej czterech zawodników podstawowego składu, których kontrakty wygasają. Wszyscy na pewno odejdą. Bartłomiej Grzelak, Tomasz Jarzębowski i Marcin Mięciel już szukają nowych klubów, Jan Mucha podpisał kontrakt z Evertonem. Kolejny niechciany - Wojciech Szala - usiądzie na ławce rezerwowych.
Okoliczności byłyby jeszcze bardziej niezwykłe, gdyby w kadrze zmieścił się Marcin Smoliński - również świadomy, że to jego ostatnie dni na Łazienkowskiej.
- To nie ja stworzyłem taką sytuację, że sześciu zawodnikom kadry kończą się umowy. Większość gra, bo lepszych nie ma. Nawet gdybym chciał, i tak nie miałbym ich kim zastąpić. Młodzież nie zacznie grać w lidze po paru treningach. Nie ten poziom - bezradnie rozkłada ręce trener Białas.
Czy odrzuceni znajdą w sobie motywację do walki na całego?
- Gram dla siebie, szukam nowego klubu - mówi Jarzębowski. - W mojej sytuacji ciężko o mobilizację, ale walczę o przyszłość, bo nie kończę kariery. Od dwóch lat mistrzostwo pchało się nam w ręce, zrobiliśmy wszystko, żeby go nie zdobyć. Rok temu wystarczał remis na Wiśle, teraz wygrana w Chorzowie. Zawiedliśmy i ponosimy tego konsekwencje.
- czy to coś zmienia - może to że nie będą gryźli trawy i umierali za Legię, ale przebija z tego ogólne zniechęcenie.