Niby ślepaki, a jednak bolą.
To świadczy tylko i wyłącznie o klasie strzelca.
Nie robiłbym sobie z Was jaj, gdybyście nie wyjechali ze sztuczną martyrologią. Sami się ośmieszyliście, ja was tylko wypunktowałem.
Wracając do spraw niepoważnych na o wiele większą skalę - ciekawe, czy pierwszego września też nam każą palić znicze na grobach żołnierzy Wermachtu? Czy to tylko Ci "młodzi chłopcy" co byli po stronie zwycięzców, a na przegranych pies lał?
To by tłumaczyło stosunek "GW" do powstańców warszawskich.
Mareq napisał(a):

Tak jest.
Więc jako ,,jajcarską'' sytuację powinniśmy określać te zdarzenia , które mimo iż na pierwszy rzut oka ewidentnie podpadają pod łamanie przepisów kodeksu karnego , nie wywołują reakcji odpowiednich ku temu służb i organów.
Natomiast nie rozumiem , co ,,jajcarskiego'' jest w sytuacji gdy mamy również na pierwszy rzut oka ewidentne naruszenie przepisów k.k i odpowiednie służby oraz organy działają.
Chyba , że uznajemy iż pisanie po pomniku rosyjskiego/radzieckiego żołnierza hasła ,,śmierć Ruskim'' jest ok .
|
Płakać nad tym, że prawo jest tylko pałką dla trzymających władzę nie zamierzam. Dla mnie ten kraj i jego struktury to tylko kiepski żart. Może i gorzki, ale wciąż bardzo niskiego lotu.
Bez równości wobec prawa, bez szacunku dla jego ducha i litery - nie można mówić o wolności.
Trzech młodych ludzi pod wpływem zdewastowało pomnik - reakcja władz i mediów natychmiastowa.
Wspomniane przez
0 22 ekscesy - reakcji brak.
Pewien poseł PO jawnie kpi sobie z "Ustawy o wychowaniu w trzeźwości", robi to w miejscu publicznym nagrywany kamerami mediów. Co robi Policja?
Nic.
Spróbuj kulturalnie wypić sobie piwo w parku. Będzie to najprawdopodobniej najdroższy alkohol w Twoim życiu.
Coś takiego nie możliwe byłoby w państwie prawa.
Nie musisz rozumieć tego żartu. To jest dowcip polityczny, a jego sens mógłby Ci się bardzo nie spodobać.