A i jeszcze jedno;]
Ktoś z was ma jeszcze problemy ze słuchaniem poza mną?

Czy jestem wybrykiem natury?:]
Mówię całkiem nieźle, piszę nieźle, dogadam się nieźle ale jak na*****ą na tych płytach to nie mogę tego ogarnąć. Jakoś nie potrafię się skupić i listetning się kończy a u mnie pustka.
Zazwyczaj zrobię bo dużej wiedzy mieć nie trzeba ale jak już się zaczynają pytania podchwytliwe gdzie trzeba rozumieć całe zdania a nie jakieś słowa to już mogiła.
Dodam że myje uszy;]