Panowie, nie chce wam nic mówić, ale dla mnie (1-licealisty) ta matura była banalna.
Tak naprawde to nie wiedziałem co to jest współczynnik kierunkowy. I nie znalem wzoru na te x1,x2 w funkcji kwadratowej. Gdybym to wiedział, to wszystkie wyniki miałbym dobre. TYlko nie wiem czy by uznali mi 2 ostatnie zadania rozwiązywane "ręcznie" czyli po mojemu. Ale wyniki miałem dobre
