|
No tak, tylko przyspawanie do linii bramkowej z niczego się nie bierze... To jest świadomość własnych braków w tym elemencie gry, brak pewności siebie. To bierze się i z braku ogrania i z braku umiejętności. Niestety, u Juszczyka czynnikiem dominującym jest to drugie - a moim zdaniem Juszczyk to nie jest nawet poziom ekstraklasowy. Po prostu po stracie Pawełka będzie nam ciężko, a obrona musi grać dwa razy bardziej uważniej niż zwykle. Zaryzykuje nawet stwierdzenie, że Cebanu by nam się przydał...
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|