|
Kocie, możesz oczywiście tłumaczyć sobie podział jak chcesz. Dla mnie podział ludzi S zaczął się dokładnie w trakcie kampanii Wałęsa kontra Mazowiecki (swoja drogą miło, że jak rozumiem przynajmniej w tamtym momencie politycznie staliśmy po tej samej stronie). To, że teraz przebiega inaczej i dawni przeciwnicy (po obydwu stronach) połączyli się przeciw wspólnemu wrogowi to już jest inna historia. Napisałem, że możesz mieć inne zdanie co do tzw. nocnej zmiany i zdania nie zmieniam. Ja także mam prawo mieć inne niż Ty. Co do tłumaczenia symboliki ZOMO jak byś jej nie przedstawił, była ona i jest nadal pomyślana jako obraźliwa w stosunku wyrażających inne opinie. Z tym się zgodzić nie mogę. Jakoś się tak składa, że jednak wtedy kiedy ZOMO istniało zawsze dziwnym zbiegiem okoliczności stałem po przeciwnej stronie, a jednocześnie nie stoję ani po stronie J.Kaczyńskiego ani upolitycznionej Komisji S. Jednym z elementów, które mnie odstręczają od sposobu myślenia ludzi PiSu jest zasada "kto nie z nami ten przeciwko nam". I jest to niestety zasada która kojarzy mi się bardzo źle. Nie liczyłbym również na te 10 milionów byłych członków Solidarności bo znaczna ich część mysli jednak inaczej. Nie jestem pewien jak jest Twoja definicja "bezmózgiego siepacza internetowego" natomiast zapewniam Cię, że w moim odczuciu właśnie używanie mózgu prowadzi mnie do wyrażania takich a nie innych poglądów.
|