Piszą, że Janek Mucha do meczu będzie się przygotowywał w... Liverpoolu, dokąd udał się (oprócz oczywiście przygotowywać się do meczu), aby znaleźć mieszkanie dla rodziny i przedszkole dla dzieci (dziecka?), plus poznać trochę miasto... może mieć mało czasu na przygotowania. Oby chłopina był rozkojarzony i oby Brożek, jak to nie on ostatnio, choć raz kopnął mocno na jego bramkę...
