Wyświetl pojedynczy post
Kandzior
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2135
Stary 04.05.2010, 14:38
U nas lepiej było. Kumplowi z drugiej klasy telefon zadzwonił w środku pisania (jakoś przed 11). Coś go wyłączyć nie mógł i w końcu wyciągnął baterię Nauczyciel wziął mu pracę ten musiał wyjść i chyba dziękujemy.., bo potem już go nie widziałem. Ale egzaminu nie przerwali A wystarczy, że jedna osoba by wstała i powiedziała, że to jej zakłóciło pisanie i koniec pisania...
Odpowiedz cytując