|
własnie Arturo... dlatego trzeba się skupiać raczej na ściąganiu piłkarzy wyszkolonych w ligach francuskich, holenderskich czy nawet niemieckich (nawet z 2. lig). Jest sporo piłkarzy którzy grzeją ławę w zachodnich krajach a nie są gorsi od piłkarzy, którzy grają w lidze słoweńskiej, białoruskiej, słoweńskiej, polskiej czy słowackiej. A śmiem twierdzić, że są nawet tańsi, bo kluby zachodnie często nie przedłużają kontraktów z rezerwowymi, którzy i tak są lepiej wyszkoleni niż polscy piłkarze...
|