|
Z perspektywy Wisy:
Legia - Wisla = remis
Cracovia - Wisla = remis/wygrana Wisly
Wisla - Odra = wygrana Wisly
Razem- 5/7 punktow
Z perspektywy Lecha:
Lech - Polonia Bytom = zwyciestwo Lecha
Ruch - Lech = zwyciestwo Ruchu/remis
Lech - Zaglebie = zwyciestwo Lecha
Razem- 6/7 punktow
Na zielono warianty korzystniejsze dla nas, na pomaranczowo dla Lecha.
Wyniki jakie wytypowalem powyzej, to wyniki ktore wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne.Jak widac emocje siegna zenitu bardziej niz pod koniec ubieglego sezonu (Wisla w Gdansku, Lech w Warszawie).
Co przemawia za Wisla?
- doswiadczenie,
- oddech Lecha na plecach,
- punkcik przewagi,
- dwa, choc trudne, to mecze-klasyki (Legia, Cracovia). Co jak co, ale na te dwie druzyny zawsze potrafilismy sie "spiac".
Co przemawia za Lechem?
- lepsza gra,
- strzelajacy na zawolanie Lewandowski. Mozna stwierdzic ze Lech posiada to czego nie posiada Wisly, czyli ciaglosc w strzelaniu bramek,
- motywacja- drugi raz nie beda chcieli zmarnowac szansy na mistrza jak przed roku.
Wisla i Lech znajduja sie obecnie na dwoch pozycjach analogicznie do sytuacji z konca poprzedniego sezonu.
Nie mniej stwierdzam, z wiara i pelni obiektywizmu, ze tytul pozostanie w Krakowie i juz 15 maja bedziemy swietowac trzecie Mistrzostwo Polski z rzedu.
"My kibice pomozemy, Mistrza Polski zdobedziemy..." Udalo sie w poprzednim sezonie, uda sie i teraz. Tylko male pytanie- to ze Wisla potrafi gonic to wiemy. Ale czy potrafi uciekac?
|