|
W Wiśle jest takie cisnienie, że piłkarze czasem za wczesnie są dopuszczani do meczy. Narzekał na to Dawidowski, który jak widac nie jest takim kaleką jakim się wydawał. To samo Singlar się rozsypał.
Bodajże Garguła za 1 razem też za wcześnie wrócił, pomijając te błędy Fassa.
. .
|