Kowalski
Czym innym jest stwierdzenie faktu, choćby przykrego acz prawdziwego, jak nieobecność kogoś po latach, po prawidłowej stronie barykady, a czym innym jest permanentne namawianie do bojkotu prawa i demokracji w Polsce. Czym innym jest usunięcie z urzędu konstytucyjnego Kamińskiego a czym innym awansowanie kolesi partyjnych od hazardu. Itd.Itp.
Zauważ jednak wreszcie początek tej nienawiści, o którym wspomniałem. To Nocna Zmiana po raz pierwszy podzieliła społeczeństwo polskie i dokonała oceny, kto po której stronie barykady stoi do dziś ? Podobnie, jak Jarucka Miodowicza była niechlubnym początkiem nowych metod walki politycznej. Czy obecnie J. Kaczyński wzywa do bojkotu Komorowskiego, prezydenta bez mandatu wyborczego ? Nawet Solidarność Śniadka kulturalnie wyjaśnia poparcie dla J. Kaczyńskiego, choć jest suwerenem swoich decyzji i mogłaby wzywać nie tylko do nieposłuszeństwa obywatelskiego, ale i strajku generalnego, gdy P/O prezydenta Komorowski, nawet nie raczył odpisać na IPN-owski apel Solidarności i popdpisał się pod własnym podpisem w sprawach, mogących doczekać decyzji prezydenta z wyboru a nie z jego zastępstwa. I chyba właśnie ludzi Solidarnosci trzeba się zapytać, dlaczego popierają J. Kaczyńskiego a nie D. Tuska, B. Komorowskiego czy L. Wałęsę, którzy kiedyś podobno stali po tej samej stronie barykady, choć różnie z tym bywało, gdy dokładniej wczytano się w życiorysy tych, którzy świadomie wtedy kolaborowali z PRL-em a ich natępcy to zaakceptowali po dziś dzień i za wszelką cenę, starają się tę prawdę o swoich "idolach" ukryć ?.
Edit
Kowalski - do Solidarności wstąpiłem, jeszcze przed jej pierwszym zalegalizowaniem. Swoje za to zapłaciłem tragicznie, wraz z późniejszą utratą wiary w ludzi, takich jak Wałęsa, który osobistym listem dziękował mi za wsparcie w wyborach na prezydenta a ja się teraz tego listu, zwyczajnie po ludzku wstydzę. Nocna Zmiana udowadnia, że wcześniej walczący o prezydenturę, stronnicy Mazowieckiego i Wałęsy, stanęli ramię w ramię przeciw Olszewskiemu, za wyjątkiem Kaczyńskich i PC i to był dopiero prawdziwy podział w Polsce, który trwa do dziś wzdłuż tych samych wartosci.
Tu nie chodzi o członków obecnej Solidarności, na zdanie których się powołujesz, wręcz propagandowo tłumacząc przyczyny braku agresywnosci Związku, dzięki takim jej członkom, jak Ty i inni zwolennicy Nocnej Zmiany, ale o poruszenie sumień dawnej Solidarnosci 10 milionów zwolenników prawa i sprawiedliwości, po kilkudziesięciu latach niedorzeczności ustrojowej i władzy komisarzy wojskowych, zazwyczaj nie polskich. ZOMO jest tutaj symbolem i tych komisarzy i tych ludzi dawnej Solidarnosci, którzy po latach albo zmienili zdanie, albo dopiero teraz ujawnili prawdę o sobie i wolą stać z tymi w szeregu, którzy kiedyś stali ewidentnie po stronie ZOMO.
Ps. mam nadzieję, że rozmawiam z kimś historycznym i realnym a nie z kimś z bezmózgich siepaczy internetowych Schetyny i Słodkowskiego, których metody działania, do dziś przyprawiają mnie o niecne czyny a ponieważ nie przyniosły zadawalających wyników, Tusk chciał ostatnio ocenzurować internet oficjalnie i pewnie zrobi to niechybnie, jeśli tylko pozostanie przy władzy -
http://dzieckonmp.files.wordpress.co...04/hasbara.jpg