|
Jak dla mnie to Kirm "obraził" się na klub za Levadię. Miał przyjść do Mistrza Polski, zagrać w el. LM ewentualnie/oraz w dość wysokiej fazie Ligi Europy, a tu ni ch*ja. Do tego rozkapryszeni koledzy, którzy nie są przyzwyczajeni, że podanie wymusza się ruchem na boisku, a nie podanie ma ich uruchamiać. Dlatego też Andraż spuścił z tonu, może nie chce się wyróżniać, a może po prostu nie ma z kim zagrać.
I jeszcze co do graczy w "podeszłym" wieku oraz po kontuzjach. Spójrzcie na Ba: niemłody, po kontuzji, tylko kilka meczów w pierwszej lidze francuskiej i... z piłką potrafi zrobić więcej niż zapowiadany jako mega, hiper, pro, wielomilionowy, "ligomistrzowy" Krivets.
|