Maciej Skorża dorobił się szacunku ze strony Stowarzyszenia, bo był poerwszym trenerem, który tak naprawde zauważył rolę kibica w budowie sukcesu drużyny. Postrzegał fanów Wisły jako element tego klubu, który jest szalenie istotne. Było to zupełne przeciwstawienie się panującemu dzięki panom z iti trendu: kibic zło konieczne. Proste i logiczne
Nikt nie odbiera Ci prawa głosu. Ale jak nie wiesz z czego wynikał szacunek do Skorży to prosze Cie nie pisze bzdur. Bo teksty o włażeniu w dupe obrażają człowieka, który dla Wisły zrobił wiele dobrego, a bezinteresownie pomagał też innym ludziom. Podobnie jak nazwanie głąbem człowieka, który ma wielkie powody do" lekkiej antypati" do Kasperczaka, bo jego zasług dla Wisły chyba jednak nie znasz...