|
Nie uwierzę, że Legia bez walki podaruje nam mistrza u siebie.
Nie uwierzę, że Pasy bez walki podarują nam mistrza u siebie.
Nie uwierzę, że Odra bez walki spadnie z Ekstraklasyi i podaruje nam mistrza.
Nie wierzę, że Amica przegra lub zremisuje choć jeden mecz z tych 3 ostatnich.
Napięcie i wiara wzrosną lub spadną po meczu z Legią, od którego najbardziej zależy ciąg dalszy liderowania Wisły, lecz nie zależy ostateczne mistrzostwo.
Uwierzę w mistrzostwo dopiero po ostatnim gwizdku w meczu z Odrą, oczywiście podobnie zwycięskim dla Wisły, jak z Legią i Pasami. Innej drogi po mistrzostwo nie ma, jak tylko 3 X zwycięstwo w ostatnich 3 meczach ligii. Jakakolwiek wpadka Wisły typu remis w którymkolwiek z tych ostatnich meczów, będzie równoznaczny, nie tylko z oddaniem liderowania w lidze, ale także mistrzostwa za sezon 2009/2010.
Ostatnio edytowane przez kot : 02.05.2010 o godz. 23:50.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|