Problem w tym, że SKWK od dłuższego czasu ocenia pracowników naszego klubu nie wedle ich faktycznych zasług i fachowości, a wedle głębokości wejścia w dupę kibicom. Im głębiej, tym lepiej.
Ale nie ciągnijmy już dłużej tego tematu, bo zaraz usłyszę, żebym przyszedł na spotkanie i powiedział im to w twarz
