Według mnie przeciwnie, bardzo rozsądny tekst chociaż z wątkami subiektywnymi.
Poza tym nigdzie w artykule nie jest napisane, że pod kurią
protestowało 750tys mieszkańców Krakowa.

Tekst dokładnie jest napisany tak:
Protesty pod kurią i brak Krakowian na pogrzebie dowodzą, że ten mit nie pochłonął wszystkich i ludzie właściwie odczytują pola znaczeniowe słów.
Nie napisała również, że Ciebie i Twoich znajomych nie było na pogrzebie, użyła skrótu myślowego (jak widać to błąd trzeba mówić jasno.

)
. Ja rozumiem, ze chodzi o to, że w uroczystościach pogrzebowych wzięło udział stosunkowo mało krakowian. Można to zresztą podliczyć. Skoro w pogrzebie w Krakowie brało udział ok. 150 tys. ludzi, to ilu było Krakowian? 100 tys.? Mniej? Co przy przywołanej przez Ciebie liczbie mieszkańców miasta jednak nie powala.