Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55
Stary 02.05.2010, 13:49
Remis po obronie Częstochowy to max co możemy wywieźć ze stolicy. Przy takim poziomie nie-chcenia zdobycia mistrza nie szans na nic więcej. Z grą taką jak w piątek nawet nie zbliżymy się do bramki Muchy. No może po 80. minucie jak już wynik będzie ustalony. Legia gra podobnie słabo jak Wisła ale mimo wszytko widać większe zaangażowanie, większą odpowiedzialność w jej grze. Przykładowo, takie stałe fragmenty we Wiśle, to jest niemal sabotaż. Legia ma tą przewagą, że - na ten moment - wydaję się, że bardziej stanowią drużynę, nie mają tylu pretensji na boisku do siebie nawzajem, do sędziów i całego Świata. Wiślacy grają tak jakby się im ten tytuł należał z urzędu. Niestety nasi traktorzyści po raz szósty zeszli w tym sezonie pokonani i po raz szósty są tym faktem mocno zdziwieni. Niestety wciąż do nich nie dociera, że oni są po prostu bardzo przeciętnymi kopaczami, którzy muszą zapieprzać na boisku. Bez zapieprzania niestety licznik porażek w tym sezonie nie zatrzyma się na "szóstce".
Ostatnio edytowane przez thechris : 02.05.2010 o godz. 13:55.
Odpowiedz cytując