A ja Wam powiem szczerze, że paradoksalnie, po porażce z Koroną, jestem pozytywnie nastawiony przed meczem z Legią, która przegrała dziś z Ruchem i praktycznie traci szansę na mistrzostwo. Wisła ma tydzień czasu na przygotowanie się. Trener na pewno przeanalizuje dogłębnie grę w spotkaniu z Kielcami i wyciągnie wnioski. W sobotę Wisła zaprezentuje swoje prawdziwe oblicze, bo jest to mecz nie tylko o trzy punkty.
Podejście do spotkania, bądź co bądź, będzie w dużej mierze zależała od tego, czy Lech straci punkty ze Śląskiem, na co liczę
