|
Fajna była rozmowa o dwóch kasach. Spytałem o to prezydenta. Prezydent: "nie znam sprawy" i odwrócił się do stojącej obok pani Barbary Janik. Ta, że "to niemożliwe", że to na pewno jakieś przekłamanie, że "to sprawdzą" i "to pewnie tak jak z tymi krzesełkami, że podobno zamówiono inne niż zostały uzgodnione - a to nie prawda".
Na co spytałem czy aby na pewno zamówiono te, które zostały uzgodnione (m.in. na spotkaniu z kibicami). Powiedziała, że "oczywiście". Wtedy spytałem, kto będzie produkował te krzesełka: Megan Seating czy Nowy Styl. Na co p. Janik mówi, że o to trzeba pytać... Polimex.
A więc:
- pani Janik zapewnia, że będą to identyczne krzesełka jak te zamówione,
- nie umie odpowiedzieć kto je dostarczy.
To (wyolbrzymiając) tak, jakby powiedzieć, że zostały zamówione takie same trzy mercedesy, jak te, które widzieliśmy w salonie, ale jeszcze nie wiadomo czy wyprodukuje je mercedes czy audi. Oczywiście, krzesełka to nie samochody, ale jeśli coś było prezentowane i wybrane, to były to krzesełka pewnego producenta i to on ma je wykonać. Dwa krzesełka mogą wyglądać identycznie, ale są to zupełnie inne krzesełka, m.in. o zupełnie innej trwałości.
|