Ravers napisał(a):

1.Tak i dodaj jeszcze: potrafi przewrócić się o własne nogi,czeka na faul rywala,płacze do sędziego jak mu go nie odgwiżdże,wolny,mało dynamiki.
2.Nie tak łatwo obniżyć mają kontrakt i nie ważne na ile zatrudniłeś to płacz i płać.
3.Za zasługi nikt nie rozlicza.
4.Pawełkowi brakuje koncentracji a nie konkurencji,ale to prawda,przydałby się nam klasowy bramkarz pokroju Jana Muchy, który dla Legii wygrał niejeden mecz.
|
Koncentracji na pewno też, ale nie wmówisz mi że nie brakuje mu czystej sportowej rywalizacji. Bo za kim ma tam walczyć o pierwszego bramkarza? Z Juszczykiem, który broni dobrze jak na swój poziom ale i tak jest słabszy od Pawełka? Może to kwestia ogrania, ale tej brakuje właśnie Juszczykowi. Kto wie - może jeśli Juszczyk grał by regularnie w innym klubie (a pod koniec sezonu Juszczyk nie grał tak często na Cyprze) może wyglądało by to inaczej. Ale nie ma co gdybać, sytuacja jest taka a nie inna. Marcin będzie miał teraz swoje "5 minut" (kontuzja Pawełka) i musi pokazać na co go stać. Mimo wszystko mam nadzieję, że Mariusz będzie gotowy na mecz z Legią i, że to on będzie strzegł naszej bramki.
Co do tego Twojego pierwszego punktu - To samo można powiedzieć o Ba. We wczorajszym meczu już po prostu bezczelnie wymuszał faul, chociaż nadrabia to tym że wie co zrobić z piłką. Jop ma to do siebie, że potrafi grać głową i ciężko napastnikowi z nim wygrać walkę o piłkę w powietrzu. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że Mariusz Jop nie jest już młodzieniaszkiem i nie ma co oczekiwać od niego gry na wysokim poziomie. Nie zapominajmy, że w obwodzie mamy jeszcze Clebiego. Jego gra stoi pod wielkim znakiem zapytania, w dodatku jeszcze nie jest gotowy do gry no i nie ma co się oszukiwać ma już prawię czterdziestkę na karku.