Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6564
Stary 01.05.2010, 13:10
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Odwracasz kota ogonem. Nie wiem jest jest najlepiej , wiem że ludzie niepewni własnej inteligencji i drastycznie niestali w ocenie sytuacji są denerwujący .
Zresztą przykład z kartoflem jest z kategorii tych bardziej drastycznych . Już lepiej sięgnąć np do zwykłej oceny prezydentury np. dla pewnej osoby XYZ , 9 kwietnia był złym prezydentem bez doszukiwania się jakichkolwiek cech pozytywnych a po 10 kwietnia stał się wielkim patriotą .
czyli co - nowa doktryna jest taka - beczysz po Kartoflu - nie jesteś inteligentny? Sztab wprowadził nowy podział? Jestem w szoku - nie mu już bowiem moherów i wykształconych - lecz pojawia się inteligentny wykształcony i nieinteligentny wykształcony?

A tak poważnie - dobrze wiesz - że ci ludzie zzaczeli beczeć nie dlatego, że naraz zrozumieli, że Kartofel był dobrym prezydentem a 9 IV był złym. Tylko dlatego, że 9 IV był jeszcze kartoflem i borubarem a 10 IV naraz dotarło do nich, że to nie Kartofel a Kaczyńśki.

Panika wybuchła też na czerskiej - bo ludzie naraz przypomnieli sobie nazwisko Kartofla. Nie bez powodu pojawił sie też teledysk WOjewódzkiego i Figurskiego - jest on po to aby przypomnieć, że Kartofla zakopuje się w ziemi a Borubar istnieje na prawdę.

Problem nie sprowadza się do przejrzenia na oczy w kwestii prezydentury - a raczej na przemysiu oczu z mydlin.

Przeżyłem to na przykładzie mojego szwagra - platformrersa - z kkażdym kieliszkiem wypitej wódki zawsze wesoły człowiek stawał się coraz bardziej smutny i mówił mi coraz bardziej o wyrzutach sumienia. NIe stwierdził, że Kaczyński to był w sumie spoko kolo a on go uważał za Kartofla - ale wyruty sumienia dręczyły go za to, że nie zrobił NIC aby poznać tego cżłowieka a jego opbraz ukształtowali mu Wojewódzki wraz z Pochanke.

I to boli GWno i to jest powodem bezpardonowej ich ofensywy i strachu
Ostatnio edytowane przez sambo : 01.05.2010 o godz. 13:18.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43