Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#987
Stary 01.05.2010, 12:44
Widać u Kasprerczaka na twarzy, że entuzjazmu w nim mało, nie mówiąc tu o zwykłej radości lub wściekłości. W obecnej Wiśle, trudno o własne zdanie, jakiegokolwiek trenera. Cupiał na piłkarzy z prawdziwego zdarzenia już nie ma środków a świadome tego, namiastki następców dawnej zwycięskiej Wisły, są nie do ruszenia i jeśli ktokolwiek zechce nawet tylko zwócić im uwagę, to już może pakować walizki z Wisły. Smuda dobrze podsumował mecz z Koroną, rozmawiając po jego zakńczeniu z Kiełbiem a nie jakimkolwiek Polakiem z Wisły, że Wisła nie ma już od dawna ofensywnych piłkarzy i to przez ich brak, a nie błędy obrońców, Wisła stacza się coraz bardziej. Ja się z nim zgadzam w zupełności. Czas namiastek dawnej Wisły minął i pora się z nimi rozstać jak najszybciej, gdyż nie są oni w stanie dać ani przywództwa ani czegokolwiek dobrego więcej. Ci piłkarze są jak kobiety w ciąży, pełne uwag i nadwrażliwości oraz braku życiowej sprawności. Tyle tylko, że ciąża ta w przypadku naszych gwiazdeczek, jest urojona i drużyna wymaga wzmocnienia kimś zdrowszym i na ciele i na duchu.
Nie ma rzeczy niemożliwych.