Wyświetl pojedynczy post
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#306
Stary 01.05.2010, 11:31
Przeciez gdyby w ostatnich minutach Lobo, Glowa czy Sobol doprowadzil do wyrownania (czy nawet strzelili dwie bramki) to nie byloby tematu Skorzy... wiec sami widzicie..

. tu nie trener jest winien.. co bylo widac ostatnich 10 minutach, gdzie Wisla zapierdalala jak szwajcarski zegarek.. nagle dowiedzieli sie jak sie gra? Kasperczak poprzestawial ich z pozycji na pozycje? nie .. zauwazyli ze zajebali sprawe i po spojrzeniu na zegarek wtedy zaczeli grac.. ot takie widzimisie.. uwierzcie ze jak chca to potrafia.. co pokazali w ostatnich minutach.. i tu zaden trener nie musi ich mobilizowac.. to jest ich praca (to tak jakby mnie szef, ktory daje mi wyplate w pracy mobilizowal "no dajesz, dajesz.. prosze cie.. uda ci sie, wierze w ciebie"...) przeciez oni dostaja za to grube pieniadze i to powinno byc dla nich mobilizacja.. przychodza do pracy, wychodza na boisko, robia swoje i wracaja do domow.. a nie ze trener ma ich prosic o gre.. czy krzyczec na nich.. krzyczec mozna na rozkapryszone dziecko a pretensje moze miec ktos kto robi za frajer a nie od zawodowego pilkarza ktory dostaje kilkaset tys euro na rok

tak bylo za Skorzy i tak bedzie i teraz..zeby to zmienic to nalezy zaczac od ich mentalnosci.. ale to nie robota dla trenerow, tylko dla tych ktorzy podpisuja z nimi kontrakty, czesto zawyzony i to grubo.. u*******i sie troche, to beda zapierdalac
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 01.05.2010 o godz. 11:40.
Odpowiedz cytując