|
Sprawa jest prosta: wszystko zależy od nas. Wygramy trzy mecze, mamy mistrzostwo. Nie wygramy i nas Amica wyprzedzi...bo przegralismy dwa razy z Legią, z Cracovią, z Koroną, z Arką itd, to znaczy, że na mistrza nie zasłużylismy. Czy Justyna Kowalczyk zdobywała mistrzostwo olimpijskie czekając na błędy rywalek? Nie, pokazała klasę, że jest najlepsza i tyle. Zatem nasi piłkarze muszą pokazac nie tylko w wywiadach, ale na boisku, ze mistrzostwo nalezy się Wiśle.
|