laxa napisał(a):

Nie wiem dla czego wychodzimy na mecz u siebie z dwoma defensywnymi pomocnikami. Korona zneutralizowała nam skrzydła i nic nie graliśmy w pierwszej połowie. Szkoda że Tomas nie mógł grać, bo na pewno wolę jego niż Juniora w środku pola. Jeśli Ba nie jest gotowy na rozegranie pełnego meczu to mamy jeszcze Mączyńskiego. Boguś był wczoraj strasznie słaby, nie wiem dlaczego nie wpuszczono bułgara za niego.
Przegraliśmy 4 mecz u siebie, w sumie już mamy 6 porażek na koncie. Nie pamiętam aby w ostatnich latach mistrz polski miał tyle wtop na koniec sezonu. Byłby to nie lada wyczyn jak byśmy mieli okazje świętowania na rynku.
|
No właśnie, to samo mnie zastanawia po tym meczu. Kasperczak zaraz po przyjściu cofnął Diaza na lewą obronę, Piotrek poszedł na lewe skrzydło i jakoś to wyglądało. Dlaczego wrócił do systemu Skorży? Nie pojmuję, jak można wyjść na mecz ze słabą Koroną, który trzeba wygrać, dwoma defensywnymi pomocnikami? I w dodatku kiedy od początku rundy było widać, że Diaz gra na środku piach?
Jedyne logiczne dla mnie wytłumaczenie to takie, że Ba nie jest gotowy na 90 minut. Ale w takim razie, co robi na treningach?
I kolejna sprawa: czy ktokolwiek z Was widział, aby np. Mały zostawał po treningach i ćwiczył dośrodkowania?
A Boguski z Brożkiem strzały na bramkę?
Nasze szanse na mistrzostwo zmalały do zera. Takie jest moje zdanie patrząc na kalendarz. Z Legią na Łazienkowskiej nie wygramy.
Jeśli się pomylę, pierwszym 10 osobom, które się teraz wpiszą, stawiam u Wiślaków browar. Duuużo browaru...