serek.c2 napisał(a):

|
Powiedzcie - czy tylko ja tak mam czy to zwyczajne uprzedzenie względem Boguskiego? Nie mogę patrzeć na jego grę, na jego pożal się boże przyjęcia, na jego powtarzające się co drugi kontakt z piłką problemy z opanowaniem jej, na jego anemiczność... Czasem mam wrażenie, że nie poradził by sobie w pojedynkach siłowych w ekstraklasie kobiet... Ot taka dziewczynka na boisku.
|
Już miałem kiedyś to samo napisać. Boguski technicznie prezentuje się fatalnie, z koncentracją bieda, celne podania wykonuje wyłącznie do obrońców przeciwnika.
Jednak najbardziej razi jego brak masy. Można być niskim, ale jakąś wagę trzeba mieć, aby się przepchać, nie dać się przewrócić. Rafał wygląda tragicznie pod tym względem, a Leo Messim nigdy nie będzie i techniką, szybkością nie nadrobi niestety. Podam przykład Małeckiego. Najniższy w drużynie, lecz wygląda jak facet, odpowiednia masa, co przekłada się na siłę w pojedynkach bark w bark, równowagę.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański