|
Co do mistrzostwa to liga jest tak tragiczna że niczego nie można osądzać, póki co to jeszcze ta kolejka się nie skończyła a mimo wszystko i tak nadal będziemy liderami.
Co do spotkania to takie jak większość w tym sezonie z tą różnicą że Korona nie zagrała z Wisłą asekurancko. Zaatakowali, zdobyli bramkę i grali agresywnie. Sytuacje były ale jak się z kilku metrów uderza prosto w bramkarza to trudno o bramkę.
Dośrodkowania w wykonaniu naszych zawodników to komedia, 99% zatrzymuje się na pierwszym obrońcy bądź przelatuje nad głowami wszystkich zawodników w polu karnym.
|