Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2094
Stary 30.04.2010, 20:18
Przeczytałem wszystkie komentarze dotyczące meczu Barcelony z Interem. Są dwa obozy. Dla jednych futbol polega na finezyjnej grze, polocie, atakowaniu rywala (ja się od nich zaliczam), dla innych ważniejsza jest żelazna taktyka, przeszkadzanie w grze, niedopuszczanie przeciwnika do swojej bramki. To są gusta, z którymi nie powinno się dyskutować.
Dla mnie (to moje subiektywne zdanie, dla nikogo nie wiążące) Inter zagrał mega żenadę. Ja rozumiem, że mieli korzystny wynik z pierwszego meczu. Rozumiem, że od 28 minuty grali w 10 (ale tak naprawdę do 28 minuty grali to samo, co od 28 minuty). Kompletna murarka. Po raz pierwszy widziałem, by Eto grał praktycznie jako obrońca- w Barcelonie mu się to nie zdarzało.
Wiem, że to LM i faza pucharowa, ale nawet takie Xerez miało więcej do powiedzenia na murawie niż Inter. Mediolańczycy oddali 0 celnych strzałów na bramkę, mieli 69 podań w ciągu 94 minut gry (sam Xavi ma więcej podań i to celnych w niejednym meczu). Czy naprawdę Xerez jest lepsze od Interu? Chyba nie. Ale jednak Xerez mimo porażki z Barcą potrafiło stwarzać zagrożenie pod bramką VV, jak również strzelić gola. Czy Eto, Snijder, Motta, Maicon to gorsi piłkarze od tych występujących w słabiaku z ligi hiszpańskiej? Spotkałem się również z taką statystyką- 14% posiadania piłki przez Inter ( http://soccernet.espn.go.com/report?...UEFA.CHAMPIONS ). Nie przypominam sobie takiej miażdżącej przewagi w posiadaniu piłki (nawet Legia i Wisła byli częściej przy futbolówce na CN). Również nie spotkałem się z taką sytuacją, by bramkarz zespołu od 70 minuty grał przy linii połowy boiska. To pokazuje obraz, jak Inter został zdominowany. Dla mnie piłka nożna polega na atakowaniu i strzelaniu goli, dopiero na drugim planie jest bronienie się. Zazwyczaj jest tak, że zespół który broni się, gra defensywnie to szuka swoich szans w kontrach- Inter nawet tego nie robił. Taktycznie Inter był lepszy, ale piłkarsko jak dla mnie Barcelona przewyższała Mediolanczyków. Inter na CN w ataku nie zdziałał nic i to dosłownie. Barca na Giuseppe Meazza się nie broniła, atakowała, stwarzała sytuacje bramkowa, miała strzały. To jest ta róznica między tymi zespołami.
Co do do ręki Toure. Takich zagrań się nie gwiżdze. Mówią o tym przepisy- gdy ręka jest przy ciele, a do tego nie wykonuje się nią ruchu w kierunku piłki, to przewinienia nie ma. Dlatego tak często sędziowie nie odgwizdują karnych za nabite ręce.

Jako kibic Barcelony oczekiwałbym wyjaśnienia klubu za te zraszacze. Takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca. Klub powinien dostać za to karę finansowa, aby w przyszłości nie zrobić ponownie takiej głupoty.
Reakcję VV w sumie mogę zrozumieć. Mou też przesadził moim zdaniem. Można się cieszyć, ale nie powinien robić tego w kierunku trybun-kibiców.

Tak czy inaczej gratuluję Interowi awansu do finału.
Odpowiedz cytując