MCDave napisał(a):

|
Aha, a Trójka była i jest (silniej/słabiej) proPiSowska,
|
spartan napisał(a):

|
Od grudnia 2009 i czasów Jacka Sobali radio jest silnie propisowskie.\
|
możecie rozwinąć - bo to jest ciekawe.
W nomenklaturze bowiem występują 2 pojęcia - pisowski vs niezależny. Pisowski to synonim wiadomo-niewiadomyy - niezależny to synonim napi***a na PIS ile wlezie. Pojecie to odnosi sie do wszystkich dziedzin życia - od sprzątaczki po prokuratora . Podobnie jak to było po 45 - wtedy jednak byli postępowi i reakcja - faszystowska AK.
Z logicznego punktu widzenia bowiem pisowski znaczyłoby tyle ile nien***cy na PIS. Dokładnie tak jak jeszcze do 10 IV - pisowski na imprezie był ten kto nie śmiał się z kawałów o Kartoflu. A który to kawał oczywiście w gronie ludzi wyższych sfer kulturowych musiał zawsze uświetnić uroczystość. W kanonie było zacząć od takiego drobnego żarciku. No i skończyć borubarem w najlepszym razie flagą monako
Dobrze obrazuje to ta wypowiedź.
Mareq napisał(a):

Wolę takich , aniżeli tych cudownie nawróconych ,którzy 10 kwietnia ,,przejrzeli na oczy''
Ci drudzy , albo odgrywali swoje role , albo przyznali , że byli idiotami o dosyć niskim poziomie IQ. Nie wiem co gorsze.
|
jeśli bowiem - jeszcze przed 10 IV śmiałeś się do rozpuku w towarzystwie na temat odwróconego szalika z napisem POLSKA trzymanego przez Kartofla. Dziś zaś nie dość że się nie śmiejesz - to jeszcze masz wyrzuty sumienia - to jesteś po prostu DEBILEM z niskim poziomem IQ
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43