|
Po cichu właśnie na Mielcarskiego liczę. Z jego come backu najbardziej bym się ucieszył. Facet wie o piłce bardzo dużo, grał w różnych krajach, wie jak to wyglądać wszystko powinno i w którą stronę pchać ten cały wózek. Tylko oczywiście jak miałby działać to musiałby mieć poparcie całego zarządu
|