Widzę , że w klubie tworzy się grupa "starych dobrych doradców" jak pamiętamy. Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki i podobno mądry Polak po szkodzie, ale nie w tym przypadku.
W temacie B. Basałaja to ciekawe , jaką też wizję rozwoju klubu przedstawił. Możliwe, że sztandarowy postulat to : Wypromować jak najlepiej a zaraz potem sprzedać jak najlepiej ( sarkazm
