Wyświetl pojedynczy post
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7161
Stary 29.04.2010, 16:54
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Byłeś w Gliwicach? Chyba nie bardzo, skoro porównujesz ten sektor, do sektorów, gdzie, przynajmniej, są krzesełka.


Zaczęło się od stwierdzenia, że fajny wyjazd, któremu zaprzeczyłem. Potem, ktoś stwierdził, że wystarczy, żeby nałożyło się na siebie ileś tam czynników i Sandecja będzie spokojnie mogła sobie radzić w ekstraklasie, czemu nie zaprzeczyłem, tylko zwróciłem uwagę, że dopóki te czynniki nie wystąpiły, nie ma co poruszać tematu. Wygrywają, więc pewnie awansują- studzę tylko głowy ludzi zachwyconych takim obrotem sprawy, bo to będzie kolejna nudna wycieczka do biednych, maluczkich kibiców (jeśli będą grali u siebie).

Co Cię śmieszy w określaniu tego klubiku, klubikiem?
a ja uważam że fajny bo to nowy wyjazd a nie 10 raz na zadupie typu Odra czy Gliwice...wielu z nas tam jeszcze nie było, mam racje

a że stadion mały hmm podejrzewam że z 10 tyś na meczu z nami spokojnie by się zebrało... czyli w sumie tyle ile na nasz mecz w Warszawie ostatnimi czasy.

że doping kiepski byłeś bo ja nie i niewiem podejrzewam że podstawa na meczu z nami to Antydoping, ale hmm gdzie tak nie jest

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Prawda jest taka, że gdyby Koral chwycił zajawkę na sport w swoim mieście, to Sandecja finansowo byłaby na poziomie czołówki Ekstraklasy i zyskałaby z pewnością stadion z prawdziwego zdarzenia, ale nie od dziś wiadomo, że sport delikatnie mówiąc nie jest jego pasją. Jedyną realną opcją na sponsoring klubu z Nowego Sącza jest FAKRO, drugi na świecie producent okien, szczególnie, że firma ta już od lat sponsoruje sport w różnym wydaniu, m.in. piłkarska reprezentacja czy Muszynianka i tu wsparcie dla Sandecji już jest w tym momencie, ale nie są to póki co wielkie kwoty - w każdym razie negocjacje trwają. Inną z dużych firm wspierających klub jest firma Wiśniowski, ale prezes tejże nigdy nie był skłonny do szastania pieniędzmi na lewo i prawo, a raczej z inwestowania pieniędzy z zyskiem, więc zapewne milionów na klub nie wyłoży. Klub mocno wspiera miasto i można być pewnym, że wszystkie minimalne wymogi odnośnie grania w Ekstraklasie stadion w NS po ewentualnym awansie zostałyby w ciągu sezonu zrealizowane. Sam Nowy Sącz nie jest dużym miastem, bo po prostu przy tym ukształtowaniu terenu takowym być nie może, dlatego też dosyć gęsto zaludnione tereny górzyste wokół miasta (do 10-12 km) skupiają i separują od miejskiej części okoliczne gminy i wraz z nimi ta mała "aglomeracja" liczy około 175.000 osób, zaś cała Sądecczyzna (rejon w promieniu 30 km od miasta) to już blisko 300.000 osób. Tak że w kwestii frekwencji Sandecję bardziej ogranicza aktualnie pojemność stadionu niż brak potencjału kibicowskiego w tej kwestii, wystarczy wspomnieć, że szacuje się, iż chętnych do kupna biletu na mecz z Widzewem jest ponad 10 tys., stąd też być może stadion w tym meczu wzbogaci przenośna trybuna za jedną z bramek. Po prostu jest to na tyle specyficzny region, że trudno to miasto oceniać sztywną statystyką określającą liczbę ludności na 85 tys, raczej pod tym względem porównałbym Nowy Sącz do Kielc niż Lubina. Boom na piłkę jest i rzeczywiście minie prędzej czy później, ale skoro na ligowy mecz z Widzewem jest taki popyt, to co dopiero w przypadku meczów z czołówką polskiej Ekstraklasy. Przy dobrym marketingu w regionie, tzn. stworzeniu otoczki dla Sandecji jako klubu całej Sądecczyzny jest na pewno potencjał na regularne 10.000 osób, problemem jednak pozostaje stadion, chociaż władze miasta utrzymują że w najbliższym czasie mają w planach powiększenie obiektu do właśnie 10.000. Montaż oświetlenia planowany jest natomiast na te wakacje, podgrzewana murawa uzależniona jest od ewentualnego awansu do Ekstraklasy. Sportowo zdecydowanie stać klub na awans, z siedmiu porażek 6 było skutkiem fatalnej passy wyjazdowej na początku sezonu, w tym minimalnych porażek po 0:1 z Widzewem, Górnikiem i Wartą, od tego czasu Sandecja na wyjazdach gra z podobnym skutkiem jak u siebie, regularnie lejąc faworytów i podtrzymując już od dobyrch 10 spotkań pytania "kiedy oni w końcu odpuszczą?". Końcówka sezonu to 8 meczy, z czego 5 u siebie (gdzie Sandecja jest niepokonana), a wyjazdy do Ząbek czy Ostrowca nie powinny być cięższe niż mecze w Łodzi, czy Łęcznej. Kibicowsko też źle nie jest, skoro no miasta przyjeżdża bardzo silny w tym względzie Górnik w sile 500 osób i doping Sandecji bezproblemowo przebija Zabrzan. Szału nie ma, ale jestem pewien że pod względem atmosfery stadion Sandecji przebija bez problemu Wodzisław czy Gliwice, szczególnie że Nowy Sącz na wiosnę gra tylko i wyłącznie przy maksymalnie przepełnionym stadionie. To tak w skrócie.
dokładnie o to mi chodziło...

a co do Korala to napisałem że wystarczy żeby się dołożył, a nie że się dołoży na dzień dzisiejszy może i nie bo Sandecja jest w pierwszej lidze... ale ekstraklasowa drużyna to jednak troszke inny dużo lepsza forma reklamy...

ja do Sącza chętnie się przejade jak tylko będzie taka opcja, z tym że to bedzie to troche zakręcony wyjazd jak dla mnie
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując