Sandecja, to fajny wyjazd? Nie dość już takich wyjazdów w stylu Wodzisławia, Amici i Groclinu? Mam nadzieję, że nie awansują, bo wolałbym, aby era prowincjonalnych klubów w ekstraklasie powoli się kończyła (nie mam tu na myśli oczywiście wielkości miasta, a "jakość kibiców"). Poza tym- po awansie zaczną się cyrki z licencjami, bo przecież nie mają tam ani oświetlenia, ani, tym bardziej, podgrzewanej murawy i pewnie graliby... na Hutniku, albo na Kałuży. Miejsce klubów typu Sandecja jest max na zapleczu ekstraklasy.