|
hah a Włosi to słyną z czystej gry ? I Mourinho to też zwolennik czystej i uczciwej rywalizacji?
Ludzie taki jest futbol: twardy , bezwzględny i opierający się na oszustwach.
Nie ważne jak, ważne aby wygrać. Tutaj chodzi o gruby hajs.
Też to mi się nie podoba ale taki jest świat.
Wyobraźcie sobie ,że gramy decydujące starcie o LM aby awansować potrzebna nam jest 1 bramka.
Do końca zostało parę minut. W końcu któryś z Wiślaków w zamieszaniu podbramkowych zdobywa gola ręką.
Sędziowie uznają bramkę mimo protestów zawodników np. Arsenalu.
Co wy na to ?
Ostatnio edytowane przez MaG* : 29.04.2010 o godz. 12:27.
|