|
wiele osób cieszy sie z porazki Barcelony, czekali caly rok na potkniecie, bo jakim cudem ta druzyna mogla zdobyc 6 trofeow,
jak dla mnie ten pofinal to pstryczek dla Pepa, musi sie wiele uczyc, nie rozumiem jego kombinowanie ze skladem, wystawianie Maxwella w ataku, Milito na lewej itp
wczoraj nie widzialem w nich wielkiej checi wygrania, moze Pique chcial wygrac, a reszta niby sie starala...ale jakos im nie wychodzilo
dla nich to powinna byc nauczka, mi to przypomina sezon po wygraniu LM w 2006 Rijkaard tez nie zapanowal, niby zawsze mieli ogromna przewage w posiadaniu pilki a w dupe dostawali,
mam nadzieje ze dociagna jeszcze te 4 kolejki i wygraja mistrzostwo hiszpani
|