Ela napisał(a):

|
Emocje przysłaniają trzeźwy ogląd.
|
Coś w tym jest. Sama chyba jednak przesadziłam wczoraj z tą żenadą. Ale idealiści mają ciężej. Pozdro dla tych, dla których piękno piłki to dzieciaki z podwórka grające w "kto więcej goli strzeli". Miłośników taktyki i włoskiego catenaccio nie rozumiem, i nie chcę rozumieć. Lepiej się chyba ogląda mecz, w którym obie drużyny atakują, niżby obie się miały bronić?
Oczywiście, że Inter nie mógł zagrać inaczej, ale mnie się to zwyczajnie nie podoba. Taką grę to tylko Wiśle mogą wybaczać

.
ps. za symulantów to się ostro ktoś powinien wziąć